
Tym razem sala przybrała barwy złota.Nie wzięłłam aparatu na inne kolorki,jednak nic straconego....














A taka byla wersja początkowa,z wykorzystaniem kul i dużej kłody.
Osobiście bardziej mi pasiła..,oczywiscie to była wersja wyjściowa..

Kule były własnością Panny Młodej...
W tym tygodniu króluje róż.
Przydałyby się różowe okulary aby spojrzeć innym okiem na otaczający świat..
Oj myślę ze niejedna z Was poparłaby mnie...w tym stwierdzeniu...
Aranżacja wykonana z wielkim polotem !!!
OdpowiedzUsuńSuper pomysły !!!
Buziaki Aga
Jak zwykle pięknie, kolory naprawdę królewskie, na stole podoba mi się wykorzystanie akcentów sylwestrowych:-) Ale nie mogę wyjść z podziwu: ile metrów przerożnych tkanin macie pozawieszanych...kosmos po prostu:-)
OdpowiedzUsuńPieknie, aranzacje stworzone ze smakiem.
OdpowiedzUsuńGoraco pozdrawiam.
Ciekawy pomysł...dużo pracy cie to kosztowało ale efekt...bomba!!!:)
OdpowiedzUsuńoszałamiająco by było dla mnie gdyby coś zrobić z tymi krzesłami
OdpowiedzUsuńno i efektownie wykonana dekaracja
wiedzialam ze znowu obejrze cudenka!!!!
OdpowiedzUsuń