Cieszę się że u mnie gościsz, że tu jesteś .. .Każdy komentarz jest dla mnie cenny, bo pokazuje, że warto dzielić się z innymi tym co robię ,mając przy tym pamiętnikowy zapis swoich poczynań...




"Sztuka życia - to cieszyć się małymi szczęściami."

wtorek, 25 sierpnia 2015

Czy w mojej kuchni panuje styl rustykalny?

Czy w mojej kuchni panuje styl rustykalny? Na pewno zbieraczy zapęd mój czyni ją nieco na styl skansenowy.Jest trochę shabby chic , trochę rustykalnie.Nie da się jej jednoznacznie chyba zakwalifikować i określić.Jest więc taka moja -bez jakiś ram. Dorobiłam i pomalowałam,przywierciłam półkę na której miałam zamiar ''upchać 'trochę moich skarbów a weszły zaledwie 2 wagi.Doszło kilka graciorków za przyczyna wielu fajnych osób(często takich po których nie spodziwałabym się) i moich buszowań po targu staroci.Angielskie reprodukcje tez dostały swoje miejsce- wreszcie.











Tak więc pozdrawiam Was kuchennie dzisiaj,jeśli jeszcze do mnie zaglądacie. Przegladarka wskazuje że niby tak. Miło mi będzie gdy sie odezwiecie choć jednym słówkiem -aga

niedziela, 10 maja 2015

Migawki kuchenne z czosnkiem niedzwiedzim w roli głównej.

Kuchennych migawek garstka. Kwiaty czosnku niedźwiedziego zachwyciły mnie bardzo.Córcia zrobiła z nich bukiecik który utrzymał się już prawie tydzień.Trzeba pamiętać jedynie by przynajmniej raz dziennie dolać im wodę.


Tutaj widać jak wokół zdobień tworzą się żółte plamy z pary.,zwłaszcza wokół tych dolnych. Zapominam często włączać wyciąg (drażni mnie przy okazji bo za głośno działa)i sporo pary osiada na szafce i owych elementach,stąd ta rdza i żółć.Śmieję się że dzięki temu jest bardziej rustykalnie.

Szafka na słoiczki z przyprawami zaniedbana.Potrzebuje zrobić zawieszki i jakiś porządek -po owej lewicy..Widać tutaj jak zza szybek widoczne są różności-co mi się akurat nie widzi.....Koniecznie muszę to zmienić jak już mówiłam w zeszłym poście.
Z liści czosnku powstało pesto.
Samo się zrobiło....

Na kredensie bocznym zawisło owe cudeńko.
Jakiś czas temu stałam się posiadaczką karczocha w kolorze żółty i podstawki w kolorze czerwonym.Pobieliłam je,postarzyłam ,  tak że fajnie razem mi współgrają teraz.
Teraz są po mojemu  z''jednej parafi ''
Do postarzenia zastosowałam cukier wg.wskazówki De Ququ.
A że świece pala się u mnie niemal codziennie  to i postawy pod nie są zawsze mile widziane..

Śle ciepłe pozdrowienia  dla Was ,szczególnie dla osób które pozostawiły ślad po sobie
Udanego tygodnia-aga

wtorek, 5 maja 2015

drugie życie mebla..nadstawka kredensu

 Zdjęcia jakości fatalnej -z telefonu, na dodatek jeszcze z marca ale co tam ,ważne że drgnęłam i biorę z powrotem życie w swoje ręce.Bynajmniej zaczynam mieć ku temu wreszcie chęci..
Szafkę pomalowałam farba akrylową.Teraz z perspektywy wiem że farba żółknie pod wpływem oparów gotowania.Rdza wychodzi też z doczepionych elementów.Choć to akurat podoba mi się...gdyż rdzę to akurat lubię.Denerwują mnie tylko jeszcze podżółknięte szybki,myślę nad nimi ..



Przestrzeń pomiędzy blatem a szafkami czeka nadal na mozaikę
Przez moją ''niemoc''niestety wiele rzeczy utknęło w miejscu....jednak to się zmieni.
TO CO MA PRZYJŚĆ,PRZYCHODZI WTEDY, KIEDY MA PRZYJŚĆ. Amen.
 Pomysły czekają i masa różności do przeróbek.

Pozdrawiam  słonecznie goszczących jeszcze u mnie i bywalców -aga

sobota, 21 lutego 2015

Nadstawka starego kredensu dostała nową szansę.

Kolejna przeróbka mebelkowa. Wyciąg który kupiłam ponad rok temu czekał na obudowę starymi dechami na kształt prostego komina.Na środku miał wisieć wianek zmieniający się w zależności od nastroju ,chwili ,okoliczności etc.. Pan który miał to zrobić miał nie po drodze. Gdy zdobyłam nadstawkę kredensu odmieniła mi się mocno wizja. Odrapałam stare warstwy farby ,zapuściłam Xylotoksem Q firmy Altax. .Wyszorowałam ,zdezynfekowałam i zawiozłam do pana który wkomponował w nią wyciąg.Do obudowy wykorzystał półeczkę wewnętrzną poprzeczną natomiast w jej miejsce włożył kawałek białej płyty
Tutaj sobie nadstaweczka leżała i czekała na lepszy los,no i na mnie oczywiście....
Farba bez większych problemów ładnie się zczyszczała.Chyba z żadnego mebla ani drzwi do tej pory tak świetnie mi  nie schodziła .

Tym środkiem zapuszczam wszystkie mebelki które odnawiam...
 W zasadzie taka gama  folorystyczna baaardzo mi się podobała .Miałam ochotę tak zostawić .Jednak przetrawiłam temat i wybieliłam ja również.

 Wykułam w ścianie miejsce na kabel  robiąc w domu białą zadymę.Nie podoba mi się ta rura spiro,zbyt dla mnie dominuje.nawet podmalowanie na biało nic nie dało.
Ściana  pomiędzy szafkami czeka na kolejna mozaikę,tak by wreszcie nabrała charakteru.
 Jeszcze w grudniu dodałam owe elementy odlewowe  do obydwu wiszących szafek.


Jakość zdjęć średnia -wiem ,jednak łatwiej mi fotnąć cuuuś telefonem który zwykle jest pod ręką.
Powoli wracam do życia i do świata blogowego. A i  przeróbek czeka mnie moc w domu.
      Pozdrawiam wszystkich goszczących i zaglądających-aga

czwartek, 18 grudnia 2014

Kalendarz adwentowy

Stary kalendarz tekturowy przeszedł do lamusa. Ten będzie trwalszy myślę. Wykonałam go z ramki,kilku narożników ,ćwieków tapicerskich. Tabliczki metalowe kupiłam dość dawno i czekały na swój czas.Lubię gromadzić by później mieć z czego wybrać.A wiadomo czasem brakuje zaledwie jednego elementu by uzyskać zamierzoną(no może nie w pełni zamierzoną)całość.Czasem ta jedna pierdółka to jest to coś.,jeden koralik,jeden listek czy kawałek jakiegoś 'potencjalnego śmietka'.Dlatego u mnie nie wiele jest do wyrzucenia i wszędzie są składziki przydasiów. Ramka wykonana z drewna z rozbiórek starych domów -tym bardziej dla mnie cenna została tylko natarta woskiem,w rantach ciemniejszym całość bezbarwnym.




Musze dorobić kiedyś napis- Wigilia. Pozdrawiam-aga

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Kompozycja adwentowa...

Kompozycja adwentowa 2014r.Bardzo zbliżona w formie do roku ubiegłego .W tworze z betonu-jak ktoś ma chęć spróbować  cuuś takiego stworzyć może zajrzeć tutaj.
Natomiast inna kompozycja z 2011r.równie myślę skromna w swej formie  do zobaczenia tutaj


Ostatnio dorzuciłam kilka tarcz zegarowych.

Pozdrawiam dzięki za Wasza obecność ,zaWasze słowa-aga
ps. Następnym razem pokażę (z poślizgiem  ) kalendarz adwentowy. -aga

niedziela, 7 grudnia 2014

Drugie życie mebla i cd dalszy zmagań łazienkowych..

To zmiany jeszcze zeszło tygodniowe- w tym nie dało się podciągnąć temat łazienka na górze.
Pomalowałam szafkę ,przytarłam woskiem ciemnym i bezbarwnym.Spod spodu widać stare warstwy.
Dokleiłam dekory z Paryża.Niestety nie mam więcej.W zamiarze miałam zamiast koszyków zastosowanie starych szuflad -jednak rozmiarem tylko ta jest dobra.Wyszło na to że w łazience będą również dodatki złote.Mamy wreszcie w miarę logiczny porządek w kosmetykach i łazienkowych akcesoriach.Choć starsza córcia woli swoje trzymać u siebie,zresztą i ilość zajęłaby pół szafki  .Teraz ma  fazę kosmetyków-to ten wiek...



Zastosowałam podczas malowania sposób Bestyjeczki .tj.gumka recepturka na puszkę.
Anioła zaś tackę i elementy na tacy postarzyłam metodą podana przez Kasię
 








Do szafki która stała się szafka pod zlew dokleiłam drzwiczki i nie wiem indyjskie  krokodyle czy jaszczury -zwał jak chciał.
Docelowo miałam ochotę zerwać całą pierwsza warstwę politury , jednak uznałam że zostawiam tak...Nie zadziera ,wiec nie musiałam podcierać  szpachlą.Będzie ona docelowo podmalowana.Zastosowałam do niej nóżki plastikowe.

Jednak najgorsze -nie wiem jakoś tak się uprzedziłam było dla mnie tzw.obrobienie drzwi.Widziałam  raz jak robili to fachowcy więc  trochę było mi łatwiej tym razem.Wycięłam nadmiar pianki ,za pomocą kleju do płytek dokleiłam paski regipsu.Całość także podtarłam klejem tak dla wyrównania i wzmocnienia.W niektórych miejscach gotową masą szpachlową by ''zatrzeć' różnicę faktur.



 
Tak wygląda struktura ścian  .Zacierałam ja dużą pacą.

W niektórych miejscach dokleiłam kamyczki mozaikowe.Ściany pokryłam gotowym specyfikiem -tj.mieszaniną do tynku maszynowego który rozrabia się tylko z wodą.
 
 Choć sporo do przodu to nadal brak prysznica,toalety i bidetu.....,,Nie od razu Kraków zbudowano''...
Dziękuję za Wasze cenne słowa skierowane do mnie.Serdecznie i ciepło  pozdrawiam niedzielnie-aga

ps.Dzisiaj rano zauważyłam że w moim pasku blogów które odwiedzam jest jakiś dziwny blog mocno erotyczny.Adres bloga pewnej malarki która dawno nie publikowała ktoś wykorzystała do innego ,niecnego celu.Próbowałam kilka krotnie usunąć .Udało się to dopiero za którymś razem.

Jeszcze raz ciepłe pozdrówka ślę-aga




Related Posts with Thumbnails