Cieszę się że u mnie gościsz, że tu jesteś .. .Każdy komentarz jest dla mnie cenny, bo pokazuje, że warto dzielić się z innymi tym co robię ,mając przy tym pamiętnikowy zapis swoich poczynań...




"Sztuka życia - to cieszyć się małymi szczęściami."

poniedziałek, 18 stycznia 2016

...jeszcze świątecznie...

 W jadalni nadal świątecznie ..choć już nie długo ..
Nie rozpisuję się zbytnio ..






 Gwiazdę patyczaną zrobiłam jeszcze w zeszłym roku.Później jedynie lekko podbieliłam..


 
 Nie planuję już zbytnio -jednak myślę powoli zacząć w tym tygodniu pakować świąteczne dekoracje...Idą zmiany....
Zmiany są wskazane ...Prawda..?Bo jak mówią...
"Wszystko w życiu jest tymczasowe, więc jeśli coś idzie dobrze, trzeba się cieszyć, bo nie będzie trwać wiecznie... A jeśli coś idzie źle, nie martw się, to też nie będzie trwać w nieskończoność."
Pozdrówka ciepłe ślę zaglądającym i goszczącym u mnie.Dobrego tygodnia  -aga

czwartek, 7 stycznia 2016

świątecznie -2015

Nawet nie wiem kiedy umknął mi czas jesienny w blogowaniu.Obiecałam sobie że będę wierna rzeczom które sprawiają mi wielka przyjemność....ale nadal utknęłam w skorupie...skoro blog ten miał być kronikarskim zapisem moich poczynań na kanwie domu...spróbuje nadrobić pewne zaległości..W salonie zawisły drzwi (kolejne już wiszące w moim domu)tym razem od szafy.Doszło kilka bibelotów..
Zanim pojawiły się elementy świąteczne w domu jesienią było tak....





W tym roku większość dekoracji świątecznych była z zeszłych lat...Może tylko w innych zestawieniach.Białe choinki zrobione także w ubiegłym roku.
 

Kilka wybielanek..
 To tak jakby w skrócie ..ciąg dalszy poczynań światecznych w kolejnym poście.Dajcie znak choć jednym słowem że jesteście.Będzie mi bardzo miło.
Pozdrawiam zaglądajacych do mnie,,,,aga

poniedziałek, 21 września 2015

w stylu schaby chic


Choć swojego Ewerestu nie pokonałam do końca ,wciąż się  wspinam... ,
już nie siedzę na zboczu...nawet nie brnę,tylko idęęęę...
Biorę się za siebie,za życie....wbrew (...)...
Odnajduje przyjemność w moich pasjach znów...To one między innymi dają mi siłę napędową.
Plony czosnku i cebuli z własnych grządek zajęły honorowe miejsce miedzy salonem a jadalnią.
Pilnują je zdobycze ,myślę że już wartości kolekcjonerskiej  -buteleczki po perfumach-białe damy .
 
W jadalni wreszcie są nakładki -małe  abażurki .Są delikatnej barwy ,więc przez długi czas domownicy nawet nie zauważyli zmiany.Udało mi sie upolować właśnie 3,tyle ile potrzebowałam.
Obrazki dostały także wreszcie swoje miejsce .
 
A na koniec z przesłanie dla wszystkich zaglądajacych do mnie ,szczególnie dla osób które zostawiły ślad pod ubiegłym postem.-aga

wtorek, 25 sierpnia 2015

Czy w mojej kuchni panuje styl rustykalny?

Czy w mojej kuchni panuje styl rustykalny? Na pewno zbieraczy zapęd mój czyni ją nieco na styl skansenowy.Jest trochę shabby chic , trochę rustykalnie.Nie da się jej jednoznacznie chyba zakwalifikować i określić.Jest więc taka moja -bez jakiś ram. Dorobiłam i pomalowałam,przywierciłam półkę na której miałam zamiar ''upchać 'trochę moich skarbów a weszły zaledwie 2 wagi.Doszło kilka graciorków za przyczyna wielu fajnych osób(często takich po których nie spodziwałabym się) i moich buszowań po targu staroci.Angielskie reprodukcje tez dostały swoje miejsce- wreszcie.











Tak więc pozdrawiam Was kuchennie dzisiaj,jeśli jeszcze do mnie zaglądacie. Przegladarka wskazuje że niby tak. Miło mi będzie gdy sie odezwiecie choć jednym słówkiem -aga
Related Posts with Thumbnails