Nasze wnętrze to nasz dom,bo nasz dom to nasze wnętrze.



"Sztuka życia - to cieszyć się małymi szczęściami."

niedziela, 22 września 2013

wianek mój -wyzwanie Addicted to crafts

Moja interpretacja wianka w wyzwaniu
                                             Addicted to crafts
Wykonany  z tkaniny (tafta) rwanej na paski wiązane w supły.Kwiatki zaś i listki  wykonane sa z naturalnej skóry dopięte szpilkami -które dla mnie maja charakter ozdobny.
Może niektórzy go pamiętają.
Zapraszam do przejrzenia prac i głosowania.

Spokojnego tygodnia-aga

piątek, 20 września 2013

Migawki kuchenne

Kilka migawek kuchennych dzisiaj .
 Mniej gadania mego...
 Z kuchni która mam nadzieję będzie pełna smaków i zapachów.
Udało mi się już kilka krotnie upichcić różne potrawy.


 
Na zioła mam cudowne woreczki które otrzymałam od nie samowitej Ataboh.
Radości mej nie potrafię opisać gdy otworzyłam przesyłkę.Przesyłkę której się nie spodziewałam a doprowadziła mnie do łez.  Oczywiście łez radości.Bezinteresownie  poświęciła czas dla mnie!!!!sprawiając mi ogromną radość.Do tego  ten monogram  cudnie(!!!!!) wyhaftowany.Woreczki te są dla mnie bezcenne.Kartkę która była dołączona do przesyłki pokażę innym razem -została oprawiona w ramkę i zawiśnie w pracowni!!!
Ogromne ,ogromne dzięki Ataboh !!!!










Tymczasem życzę wszystkim słonecznego wekeendu.
Serdecznie witam nowe obserwatorki i  dziękuję za słowa -aga

niedziela, 15 września 2013

Wieszak ze starych drzwi

Sądzę że drzwi które wykorzystałam do zrobienia wieszaka były drzwiami kuchennymi lub od strychu.Góra była przeszklona a drewno w dobrym stanie.Bardzo ciężkie.Tym razem poszło mi szybciej z farbą -także wieloma warstwami gdyż nie zdzierałam jej jak zwykle nożem i szpachelką (tak były czyszczone np. widoczne drzwi)a super maszynką do czyszczenia która ledwo byłam w stanie utrzymać w rękach.Nożem czyściłabym parę godzin zapewne a tą maszynerią kilka minut.Na górna półeczkę -wykorzystałam starą półeczkę która towarzyszyła mi w czasach żakowskich.I chociaż jest z płyty mdf na którą mam prawie uczulenie tą jakoś lubię i tutaj dobrze mi się komponuje kolorystycznie
.Myślałam najpierw by przemalować ja na biało -jednak odpuściłam. Całość przelakierowałam bezbarwnym lakierem .Uchwyty stylizowane na stare kupiłam w zwykłym sklepie a małe z a'la kryształkami to prezent z UK.


Małe uchwyty zamocowane na bokach u dołu tak by dzieciom było wygodnie.



Jak widać lampy' godnej' brak.
 
A tak wyglądał  wieszaczek jeszcze  w tzw.proszku.
Dzięki Panu E.-złotej rączce całość mogła zawisnąć w wiatrołapie.
Na razie na górze oparłam aluramę z pastelem opery za całe 5zł,wkrótce zapewne zagraci się ona mocno.
Tydzień pełen zmian w domku.
Kilka spraw podsuniętych do przodu .Sporo czeka w kolejce...
Ja zmieniłam tzw.upierzenie na głowie z rudości na biel -pewno metamorfoza nie na dłuższą metę do utrzymania ale póki co jest inaczej.Lubię takie  wariackie zmiany..


Tymczasem ciepło pozdrawiam wszystkich goszczących u mnie
.(okazuje się nawet bliskie sąsiedztwo)-aga

środa, 28 sierpnia 2013

stół kuchenny

Odczyszczony -zapuszczony na robale z litego drewna z mocno wytartym jednym bokiem blatu stał dziesiątki lat w babcinej kuchni.Babcia kazała mi go zabrać po jej śmierci.Nie chce jej śmierci ale stół był tym wymarzonym do mojej kuchni.Pewnego razu -być może miała dobry dzień a może wypływ miał fakt że wiedziała że ''robią się'' mebelki do kuchni i kazała mi wziąć sobie stół.Nie mogłam jednak pozbawić jej stołu zupełnie przecież -zorganizowałam jej więc inny zastępczo. Trochę czyszczenia -malowania i jest.W towarzystwie starych krzeseł jest mu tym bardziej do twarzy.Mogę wreszcie wypić kawkę w swojej kuchni .Jeszcze wiele w niej do zrobienia-ale i tak są to kroki milowe ...do przodu.. Do końca tygodnia mam jeszcze sporo w niej do zrobienia.


Do końca tygodnia czasu juz nie wiele a przede mną jeszcze moc prac..wykończeniowych. Tymczasem robią sie schody wg.mojego projektu-te z mozaiką -może ktoś pamięta gdy pokazywałam mozaikę na schodach. Dostają oprawę w postaci trepów i tralek . Chętnym serwuję wirtualnie przysłowiową kawkę przy moim stole. Ślę moc pozdrowień-aga

piątek, 16 sierpnia 2013

moja nowa kuchnia

Wygląd mojej kuchni zaczyna sie klarować.
 Nie da sie jej zakwalifikować do jakiegoś konkretnego stylu.
Same (sami) zobaczcie do którego stylu jest jej bliżej....
Jest tu trochę prowansji,stylu rustykalnego.
Nowoczesność spotyka sie ze starociami.Na ścianie zawisła nadstawka babcinego kredensu .Dodałam do niej siatkę hodowlaną i ładny uchwyt zamiast gałki.Kiedyś tej witrynce poświecę więcej czasu.Czuje do niej ogromny sentyment!!Nie doczyszczałam jej w pełni do drewna pozostawiłam widoczne ślady czasu.Do 3tygodni wstecz -owa nadstawka miała stanowić całość z dołem ,jednak dostałam kredens który zmienił moje plany.

( Drugi kredens zapuszczony na ''nieproszonych lokatorów ''czeka na swój i mój czas.)
W witrynie zagościły dzbanki.
Dzięki pewnej dobrej duszyczce moje zbiory w zeszłym tygodniu powiększyły się.
Stały w piwnicy i czekały na swoje drugie życie i zachwyt nad nimi.U mnie dostały honorowe miejsce .
 
Nad oknem wreszcie stanęły moje złomowe zdobycze.
Od jakiegoś czasu próbuję coś wynaleźć na naszych  okolicznych 2 złomach i nic-jakoś przyblokowało.
Deskę  nad oknem - obczyściłam  z tynku i zapuściłam bejcą taka samą jak dechę na murku .




Niezbyt 'pasi' mi zasłonka -która jest tylko tymczasową.
Do firaneczki na szydełku od jakiegoś czasu usiłuje znaleźć z sh- zazdroski  na dolną część okna -jednak póki co bezskutecznie.
Serdecznie pozdrawiam zaglądających i goszczących  u mnie!!!życząc udanego weekendu!!-aga

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

wyniki Candy

Zwinne rączki Zosi
wskazały na 

Qra Domowa

Zatem proszę Cię o adres na maila.
Nie na co dzień jesteśmy obrzucane diamentami.
Dzisiaj ja obsypuję Ciebie.

Wszystkim którzy wzięli udział w zabawie dziękuje za wspólną zabawę.
Serdecznie witam nowe obserwatorki!!!

Sporo dzieje się u mnie w kwestiach moich wnętrz -jednak potrzebuje czasu by fotnąć co nieco!! 2 kredensy prawie ukończone z odrapywania..i sporo różności....

Podsyłam  tymczasem ciepłe pozdrowienia!!!!!!
-aga

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Stare drzwi w nowszym wydaniu

Drzwi do spiżarki doczekały się wreszcie w miarę godnej oprawy.
Co prawda nie są jeszcze skończone gdyż planuję je lekko podbielić .
 Nie mniej jednak są zamontowane....a to cieszy...
Zamiast szybek w okienkach zawisła upolowana jeszcze w zimie zasłonka z fajnym haftem..
Zamontowałam ją za kołeczku do firaneczek-zazdrosek.
 Niby tymczasowa -ale jak wyjdzie później to się jeszcze okaże.
 W drzwiach udało się też zachować oryginalną klamkę-więc tak jak lubię.
 Na dolnym poziomie domu w każdych drzwiach będzie inna klamka -co sprawia mi frajdę..
 Zawsze zwracam uwagę na drzwi ,klamki, kołatki...
Uważam że drzwi i klamka- wiele mówią o gospodarzu....



 
W organtynowych woreczkach lipa i bławatek czeka na jesienno -zimowe wieczory.
Gdy kiedyś nauczę się szyć - woreczków lnianych uszyję sobie  w nadmiarze gdyż bardzo mi się podobają .Na razie muszę zadowolić się takimi.

I kilka kolejnych zdobyczności..
                      Życzę Wam  spokojnych snów i ewentualnym chętnym przypominam o candy.
                                          Witam serdecznie nowe obserwatorki!!!
                                         Dzięki za wspólny czas!!!  - pozdrowionka ślę-aga
Related Posts with Thumbnails